Lista aktualności Lista aktualności

Smoluchy (Ischnoderma sp.) - grzybowe rzadkości w kudypskich lasach

Wielu z nas niecierpliwie oczekuje czasu grzybobrania i pełnych koszów leśnych darów. Choć czas ten jeszcze w podolsztyńskich lasach nie nastał i wracamy często z pustymi koszami, to warto jednak zainteresować się i rozejrzeć za innymi gatunkami prezentującymi piękne i interesujące królestwo grzybów.

Długo panująca susza sprawiła, że ciężko wypatrzyć w lasach grzyby, które mogłyby uzupełnić nasze domowe zapasy. Jeżeli już jednak znajdziemy okazy jadalnych gatunków, to w wielu przypadkach są one już robaczywe. Według prognoz pogody we wrześniu również nie powinniśmy liczyć na większe ilości odpadów. W związku z tym musimy uzbroić się w sporą dawkę cierpliwości w oczekiwaniu na wysyp grzybów.

Przemierzając podolsztyńskie lasy Nadleśnictwa Kudypy w poszukiwaniu grzybowych przysmaków, jak na razie ciężko znaleźć dorodne i zdrowe koźlarze, borowiki, czy też rydze. Można natknąć się jednak na inne, bardzo ciekawe grzyby. Choć co prawda wiele z nich nie jest jadalnych, ale na pewno dla konesera grzybowego świata interesującym znaleziskiem będą smoluchy - świerkowa i bukowa.

Obie smoluchy należą do rodziny pniarkowatych (Fomitopsidaceae). Smolucha świerkowa występuje na pniach i pniakach gatunków iglastych, a w szczególności na świerku pospolitym. Z kolei smolucha bukowa rozwija się na martwy drewnie różnych drzew liściastych, a najczęściej spotkamy ją na buku pospolitym. Owocniki obu smoluch są jednoroczne, a ich wygląd zmienia się wraz z ich rozwojem. Początkowo przypominają bliżej nieokreślone kształtem twory o jasnych, kremowych barwach. W miarę wzrostu kształtuje się u owocników wierzchnia warstwa, brzeg oraz hymenofor, które są swoiste dla obu gatunków.

Smolucha bukowa i świerkowa, jak wiele innych gatunków z grupy grzybów nadrzewnych są saprotrofami zasiedlającymi obumarłe drzewa i pozostałości po nich. Ich enzymy prowadzą do powstania białej zgnilizny drewna, a co za tym idzie do rozkładu martwej materii organicznej. Tym samym przynoszą one znaczne korzyści z punktu widzenia funkcjonowania ekosystemu.

Mimo tego, że obie smoluchy nie są grzybami, które zachwyciłyby nas kulinarnie, to nie mniej jednak spotykając się z nimi pośród leśnych ostępów możemy je traktować, jako grzybowe rarytasy. Oba gatunki w naszym kraju są grzybami nielicznymi, a ich rzadkość potwierdza status „V” na Czerwonej liście roślin i grzybów Polski. Status ten oznacza, iż smoluch tych jest tak mało, że są narażone na wyginięcie.

 

Wybierając się na grzybobranie, poza koszykiem warto zabrać ze sobą aparat. Choć może zdarzy się, że wrócimy z pusty koszykiem, to może spotkamy na swej drodze obiekty warte uwiecznienia na zdjęciu.