Lista aktualności Lista aktualności

„OBCY” W LESIE

Jasnozielony stwór z niebieskim kolcem nawiedził lasy. Co to takiego? Czy jest on groźny dla nas? Skąd się znalazł w polskich lasach? Gąsienica o niezwykłym wyglądzie wręcz jak z bajki jest larwą motyla nastrosza lipowca, należącego do rodziny zawiskaowatych.

Motyle te choć nieliczne można spotkać w całej Polsce. Zawisakowate to głównie motyle nocne należące do najszybciej latających owadów. Potrafią rozpędzić się do 65 km/ godz. Niezwykły w tych motylach jest sposób pobieranie pokarmów. Potrafią one „zawisnąć” nad kwiatem jak koliber i poprzez wyciągnięcie swojej trąbki wypijają z niego nektar. Jak sama nazwa wskazuję nasz motyl gustuje w nektarze z lipy i możemy go spotkać wtedy gdy ona kwitnie, czyli od maja do lipca. Aby go spotkać i zobaczyć to spektakularne pobieranie pokarmu należy wieczorem wybrać się na aleje lipową.  Motyla na pewno zauważymy, gdyż osiąga spore rozmiary, rozpiętość skrzydeł sięga nawet do 7,5 cm. Motyle mienią się od zieleni po róż. Za dnia dobrze maskują się w podszytach i na korze drzew czekając na wieczór. Samica nastrosza lipowca składa jedno lub dwa jaja na spodzie liści, lecz nie koniecznie na lipie, mogą to być inne drzewa liściaste. Już po dwóch tygodniach wylęgają się gąsienice. Larwa tych motyli jest bardzo łatwa w rozpoznaniu ze względu na swoje umaszczenie oraz wielkość. Osiąga do 6,5 cm długości. Larwa jest jaskrawo zielona z białymi kropkami na ciele oraz ukośnymi paskami. Najbardziej charakterystyczny jest niebieski róg, który może wyglądać jak jadowity kolec tropikalnych owadów, lecz nie jest on groźny. Gąsienice możemy spotkać od  maja do września. Gdy larwy będą najedzone zmieniają swoją barwę na liliowo- szarą i już nie są tak barwne jak były. Następnie zakopują się w ziemi i w postaci poczwarki czekają do wiosny aby przekształcić się w pięknego wieczornego motyla. 

Zielony stwór wyglądający jak nie z tego świata jest kolejnym niesamowitym zwierzęciem w naszych lasach o którym rzadko się mówi. Zachęcamy do przyglądania się Polskiej przyrodzie, która bywa tak barwna jak tropikalna, należy tylko się dobrze rozejrzeć.