Lista aktualności Lista aktualności

Ale, że to juuuż?

Bywa w życiu leśnika taki doniosły, ale i trudny moment, że czas udać się na zasłużoną emeryturę. Jednym przychodzi to łatwiej, innym zaś zdecydowanie ciężej. Wieloletni leśniczy Nadleśnictwa Wichrowo Tadeusz Walczak, powszechnie zwany Ludwikiem, należy właśnie do tego drugiego rodzaju ludzi. Bowiem las był i jest całym jego życiem.

40 lat pracy zawodowej poprzedziły lata nauki w Technikum Leśnym w Tucholi oraz studia na Wydziale Leśnym SGGW w Warszawie. Następnie przyszła ciekawa i wymagająca praca taksatora leśnego w Biurze Urządzania Lasu i Geodezji Leśnej w Olsztynie.

W Nadleśnictwie Wichrowo piastował funkcje instruktora technicznego i adiunkta, jednak „ciągnęło wilka do lasu”.  Został więc dość szybko leśniczym Leśnictwa Sarny, położonym w pięknych lasach, w okolicach Dobrego Miasta. „Był to strzał w dziesiątkę” jak wspomniał na uroczystości, dlatego pracował tam z pasją przez ponad 30-ci lat, aż do dziś, kiedy nadszedł czas na emeryturę.


 

Leśniczy „Ludwik” Walczak zostawił powierzone lasy w świetnej kondycji. Jego przygotowanie przyrodnicze oraz przenikliwy umysł obserwatora przyrody pozwalało mu dobrze rozumieć zawiłości prawideł leśnych ekosystemów i troszczyć się o lasy, które miał pod opieką.


 

Wyjątkowy zmysł pedagogiczny sprawił, że trafiało do niego wielu młodych adeptów leśnictwa, którzy pod jego bacznym okiem stawiali pierwsze kroki w byciu prawdziwymi leśnikami. Był także życzliwym człowiekiem, zawsze otwartym na dialog oraz udzielającym się w lokalnych inicjatywach społecznych i sportowych.


 

Na wzruszającej uroczystości Dyrektor Regionalny Pan Adam Roczniak, na wniosek Nadleśniczego Nadleśnictwa Wichrowo Pana Aleksandra Sawczuka, odznaczył Leśniczego Leśnictwa Sarny, Pana Tadeusza Ludwika Walczaka, najwyższym wyróżnieniem leśnym jakim jest Kordelas Leśnika Polskiego. Jest to wyjątkowy zaszczyt, jednak Leśniczy Ludwik w pełni sobie na niego zasłużył, jako leśnik z krwi i kości, zapalony przyrodnik oraz dobry człowiek lasu.


 

Dziękujemy Ci Ludwiku serdecznie za te wszystkie wspólne lata pracy. Ale nie mówimy, żegnaj, tylko do zobaczenia w lesie i na boisku!