Lista aktualności Lista aktualności

Kwiecień plecień, bo przeplata…

Znane przysłowie „Kwiecień plecień, bo przeplata…” zawiera sporo prawdy. W poświąteczny kwietniowy poranek lasy Nadleśnictwa Olsztyn pokryła kilkucentymetrowa warstwa śniegu. Zima postanowiła jeszcze trochę u nas pozostać. Na szczęście już tylko gościnnie i na krótką chwilę.

Póki co, nie zobaczymy  jeszcze w lesie świeżej, soczystej zieleni. Jednak drzewa pomału budzą się ze snu. Pojawiają się pierwsze pąki liściowe i kwiatowe. Leszczyny, topole, wiązy, olsze rozwijają kwiaty, co może być szczególnie uciążliwie dla alergików.  Wawrzynek wilczełyko z nadzieją wypatruje wiosny już od kilku tygodni. Można go dostrzec schowanego w zaroślach lasów liściastych i mieszanych. Również w runie leśnym sporo się dzieje. Pojawia się coraz więcej wiosennych kwiatów, na które wydawałoby się – najwyższa pora. Śnieżyczki przebiśnieg i krokusy rozgościły się na dobre jeszcze w czasie gdy śnieg zalegał w większej ilości. Jego obecność nie specjalnie krzyżowała im plany czerpania promieni słonecznych „pełną piersią”. Często spotykane są już też kwiaty przylaszczek, zarówno te rosnące pojedynczo, jak i mieniące się różnymi odcieniami fioletu ich większe kobierce.  Miejscami pojawiają się  pierwiosnki, ziarnopłony, nieśmiało również zawilce gajowe, które już niedługo tworzyć będą niezwykłe przepiękne biały łany, będące firmowym znakiem wiosny.

No cóż, jedna przylaszczka wiosny nie czyni…  ale może wszystkie jej oznaki, które już bezsprzecznie obserwujemy, zachęcą ją by zadomowiła się na dobre.